Archiwa tagu: kumple

Łikęd towarzyski

  • Sąsiedzi po kilku latach nas odwiedzili – miło;
  • Długi dziś rano jedzie na tydzień do Zurychu;
  • za tydzień może Jaśki przyjadą;
  • Stefan za 10 dni wyjeżdża na długo do Arabów.
    Nie miałam czasu wziąć się za przekład, ale za to udało mi się zainstalować WordPressa na czystej domenie Stefana. I działa, nawet ściągnęłam tam część ptasiego bloga z LiveJournala. Tutaj siedzi. Formę ma z rozbiegu standardową. Ważne, że na tym samym serwerze działa bezbłędnie. Czyli muszę dopasować kodowanie bazy MySQL i u mnie też pójdzie. Bardzo jestem z siebie zadowolona.
  • Fedruję, fedruję…

    Jeszcze tydzień temu budziłam się w Zakopanem…
    Nic to, trza fedrować. Podjęłam się zlecenia od Marka, więc weekend upłynął mi na zwiedzaniu terminologii bankowo-obligacyjnej. Szkoda, że poza przedwojennymi obligacjami Babci Zosi nie miałam nigdy własnych. Znowu jakiś nowy zachodni bank przymierza się do polskiego rynku kapitałowego. A u nas kapitału kak nie było, tak niet.
    Z poprzedniej listy

  • na ptasim blogu umieściłam opis i zdjęcie dzięcioła zielonego.
  • Zostało mi jeszcze:

  • e-sklep dla S. dokończyć
  • linkownia do strony gazetka.eu.
  • zrobić projekt ogrodowego bloga (domena w końcu jest, coś było przytkane na serwerze)
    No i fajnie. Słońce świeci, świat jest piękny.
    Około południa dokończyłam fotoreportaż z Rusinowej i rozesłałam wici po ludziach. Przy okazji wzięłam e-maile od Autostopowicza i Krysi-Pecolki.
  • Dodatni współczynnik fartu

    Po powrocie z Tatr – świat jest piękny. Fantastyczne spotkanie z przyjaciółmi. Podejście na górę. Spotkanie na Wiktorówkach – msza, odsłonięcie tablicy, poczęstunek w kuchni. Potem z kumplami w Małem Cichem. Dwa dni u Ewki w Zakopanem.
    Nie było mnie tu 4 dni od soboty świtu do wtorku zmierzchu.

  • T. i Asa ucieszyli się wielce, T. leczy stłuczoną nogę, ale mimo to wiele zrobił z półkami pod oknem.
  • Z Biura Tłumaczeń oferta.
  • Na forum pojawił się „mój” lekarz! Ciekawe, czy P. go tu ściągnął, czy też Pan Dr sam uznał za stosowne tu się odezwać.
  • W domu ciepełko, choć za oknem pierwszy przymrozek -1°C.
    Żyć nie umierać.


    To do:

    • przejrzeć uważnie ofertę
    • php: ściągnąć zdjęcia z cyfrówek i zrobić fotoreportaż
    • php: e-sklep dla S.
    • php: linkownia na stronie Gazetka.eu
    • kartka z Tatr do Zochy
    • poszukać adresu Mrówki – dla Stefana i Jacka

    Dobrze mi jest. Za oknem przeciera się nowy dzień.