Sport różni się tym od nauki, że w sporcie wystarczy jedno stwierdzenie faktu wyczynu, aby uznać, że może zaistnieć dany przypadek, podczas gdy w nauce dopiero liczba powtórzeń stanowi o regule lub prawidłowości czy poprawności naszego rozumienia zjawisk w przyrodzie czy innej dziedzinie wiedzy.
Na tym stwierdzeniu zbudowano podstawy statystyki, demografii, ekonometrii i kilku pokrewnych gałęzi z dziedziny wiedza dla wiedzy (wiedza karmiąca się samą sobą).
Z drugiej strony patrząc – co byłoby, gdyby wyniki sportowe uznawano dopiero po uzyskaniu wyników istotnych statystycznie?… Na przykład, od p=0,95.
Archiwum kategorii: Rozmaitości
Jak będą mieli małe
Przychodzi do niej do szpitala Robert, jej były, z nową żoną.
Wolałabym, żeby Ewa do mnie przyszła. Z nim nigdy nie można było porozmawiać jak z koleżanką. Lelum polelum. Kiedy odrobią lekcje, położą się do łóżka. Zza amerykańskich okularów wyłonią się fiołkowe oczęta. Ukołyszą ich wspólne marzenia o słusznej sprawie. Jak będą mieli małe, to wezmę sobie jednego. Obrzydliwość. Twarz mądrej myszy. Jaka ja jestem o nią zazdrosna.
Poszli.
[to Agnieszka Osiecka, of course, Zabiłam ptaka w locie]
Ubyło jeszcze jednego poety
Dzisiaj po wszystkich naszych kanałach internetowych rozległa się wieść:
Marek Kojro nie żyje.
| Tytuł piosenki | Pierwsze słowa piosenki |
|---|---|
| 33 zawody | Spójrz na dom, ten za zielonym wzgórzem… |
| Dusza lasu | Las karłowaty znowu przed nami… |
| Dziewczyna na szlaku | Wiosna powoli odchodzi… |
| Moje bajki (Bajek mam 7 ksiąg) |
Choć dziwakiem zwą wokół ludzie źli… |
| Mój dom | Znam bardzo dobrze ten stary dom… |
| Na pożegnanie | Znużona lampa mruży swe oczy… |
| Nie wszystko złoto, co się świeci | A gdy ujrzałem to jezioro… |
| Obietnica | A kiedy przyjdzie na mnie czas… |
| Piosenka ze świstka kartki | Zmierzony stosem niedopałków… |
| Piwo | Wypiłem kufel piwa Pod Białym Łabędziem… |
| Song bab | Ciężkie jest życie kobiety… |
| Szewc | W małym warsztacie za parę groszy… |
| Szmaty | Drewniane koła turkoczą… |
| Święta | Zaśpieszeni ludzie gnają wciąż… |
| Wója | Wója, na co ci taka baba?… |
Fotografia nocnego pejzażu
Jeden z patentów opisano w bieżącym nrze NG: podczas pełni ustawiasz aparat na statywie, kierując ku obiektowi, włączasz migawkę na kwadrans i silną latarką podświetlasz kontury obiektu, jakby malując go.
W ten sposób Ken Geiger porobił fantastyczne nocne zdjęcia Stonehenge do artykułu Sekrety kamiennego kręgu w National Geographic.
Imieniny z drem Oetkerem
August Oetker urodził się w 1862 roku i w końcu XIX wieku mieszkał sobie w Bielefield (środkowe Niemcy). Był pyzatym aptekarzem. Pani Karolina Oetkerowa dbała o jego żołądek, a przy tym miała zamiłowanie do eksperymentów. Połączenie talentów obojga państwa dało w efekcie proszek do pieczenia Backin – który dość szybko rozpowszechnił się w kuchniach całej Europy.
Na początku XX wieku zakłady produkcyjne dra Oetkera istniały już w 10 krajach Europy. Oprócz wspaniałych produktów w każdym z krajów wydawano książki kucharskie wykorzystujące w przepisach budynie, galaretki i inne półfabrykaty koncernu dra Oetkera. August Oetker zmarł w roku 1918, jednak jego firma przechodząca z ojca na syna, do dzisiaj świetnie prosperuje pod kierunkiem prawnuków założyciela.
Na początku XXI wieku kupiłam 3 produkty – i wyprawiłam imieniny. Ciasto Kopiec kreta i dwa rodzaje babeczek – naprawdę były pyszne. Ciasto i jedne babeczki wyglądały o key, natomiast drugie (a właściwie pierwsze), upieczone zbyt ciasno, nabrały dziwnych kształtów. Ale i tak były smaczne. Kto się nie załapał, niech żałuje.
Dla wszystkich – ciacha, ciastka, ciasteczka:
