Archiwum autora: Haloosia

Biznes – literatura tematu

Myśleć jak milionerzyOto kilka tytułów, które wydają się przede wszystkim pożyteczne dla rozpoczynających samodzielną działalność rynkową oraz dla tych, którzy swoją obecną działalność chcieliby udoskonalić – co w dobie kryzysu jest szczególnie ważne.

  1. Bill Gates – Biznes szybki j@k myśl, 1999
  2. Kamil Cebulski – Myśleć jak milionerzy, 2006
  3. Kamerschen, McKenzie, Nardinelli – Ekonomia, 1991
  4. Zenon Komar – Jak się robi pieniądze?, 1989
  5. P. Tiffany, S. Peterson – Biznes Plan dla Opornych, 1999
  6. Felicity Taylor – How to invest successfully, 1986
  7. Donald Trump, Robert Kiyosaki – Dlaczego chcemy, żebyś był bogaty, 2006

Nikt nie obiecywał

  • że będzie sprawiedliwie,
  • że będę robić to, na co mam ochotę,
  • że drugi człowiek będzie postępował logicznie i przewidywalnie,
  • że za moją pracę będą mi płacić tyle, bym miała spokój z kwitami,
  • że to co dobre, będzie trwać długo,
  • że to co złe, wkrótce się skończy.

Zapomnij.
Ode mnie zależy, czy nadąsam się i będę narzekać, czy też się uśmiechnę. Tylko ode mnie. Nie masz na to żadnego wpływu. Ani ty, ani on, ani ona, ani ono.
Niedoczekanie wasze, abym zgorzkniała.
Nawet w listopadzie świeci słońce.

Bluszcz – continuum

Hedera helix, roślina wspominana już w Biblii… Bo w mym domu rośnie pnącze – to Marek Grechuta. Kobieta-bluszcz oplatająca mężczyznę… Bluszcz pokrywający łódzkie cmentarze (fot. poniżej).
Łódź, cmentarzeW końcu Bluszcz – czasopismo dla kobiet. Słupsk, poniemiecka kamienica, wrzesień 1967. Siedzę przy piecu i oglądam roczniki Bluszczu, które Babcia Zosia podczas przeprowadzki z Częstochowy w 1947 przytargała do Słupska… Magia tych gazet.
Zniknęły po przeprowadzce Cioci Niusi. Nieważne, czy je wyrzuciła (co bardziej prawdopodobne), czy komuś oddała.
Kilka numerów kupiłam sobie w antykwariacie Kosmos – Logos w Alejach Ujazdowskich – przez sentyment.
A teraz znowu ten tytuł pojawił się wśród pism kobiecych. Moja Babcia go czytywała i ja go teraz czytam. Wydawany jako tygodnik od 1865 do 1939 z przerwą na I wojnę światową. Przerwa po II wojnie trwała jeszcze przez okres PRLu. Ciepło myślę o nowym Bluszczu. Jest miesięcznikiem o pięknej szacie graficznej – nowoczesnej, ale nawiązującej kolorystyką do secesji. Pierwszego numeru nie udało mi się kupić, ale w drugim – ha! mnóstwo znanych mi i lubianych nazwisk autorek i autorów. A jeszcze jako insert – słuchowisko wg Lesia Joanny Chmielewskiej, świetny temat w świetnej obsadzie.
Tak, Babuniu, też czytam Bluszcz.
Bluszcz