Archiwum autora: Haloosia

Halusine śledzie

Halusine śledzie - komponenty

Halusine śledzie – komponenty

Ponieważ zakąska jest lekka, łatwa i smakuje wielu naszym gościom, więc podzielę się nową kompozycją kuchenną (przy mojej ignorancji kuchennej wymyślenie czegoś smacznego jest naprawdę powodem do dumy!):
Przygotowałam:

  • 8 filetów śledziowych a’la matias (solone 50%)
  • 1/2 l mleka
  • 3 jaja na twardo
  • 3 duże cebule
  • pieprz do smaku
  • 3-4 oliwki bez pestek
  • łyżeczka czosnku granulowanego lub kostka czosnku Knorra
  • 1 łyżka octu winnego
  • 3/4 szklanki oleju
  • 2 półlitrowe słoiki z szerokim otworem

A teraz posłuchaj, jak ja to robię i tylko naśladuj 🙂
Śledzie moczę w 1/2 l mleka przez 3 godziny. Cebulę kroję w cienkie talarki i podsmażam na oleju, aby tylko zeszklić. Odsączam śledzie i kroję je na 3-4 cm kawałki, skrapiam octem winnym. Kroję drobno jaja na twardo i oliwki, mieszam je z ostudzoną cebulą, dodaję rozdrobniony czosnek i pieprz. Nie solę, bo śledź już jest słony.
Kładę do słoja warstwę mieszanki, na nią warstwę pokrojonych filetów i tak na przemian. Polewam całość olejem, a na wierzch kładę cienkie plastry surowej cebuli. Zamykam słoiki i wstawiam na 2 dni do lodówki.
Smacznego 🙂

Nowa wesoła strona: Przejajo.Gazetka.EU

przejajo.gazetka.euDomena leżała w szufladzie już kilka miesięcy (od lipca!) i wciąż nie było na nią czasu. Uruchomiłam w końcu na niej stronę żartów i dowcipów – jak zamierzałam.
Nazwę domeny zapożyczyłam z rozmowy sprzed wielu-wielu lat. Jasiu, pamiętasz, to Ty mnie zaprowadziłeś w Zakopanem do tego pana o hrabiowskim wyglądzie, który rozbroił mnie powiedzonkiem:
– Przejajo, proszę państwa, wręcz przejajo!
Uroczy był, taki jeszcze z epoki Franciszka Józefa…
* * *
CMS jeszcze czeka na modernizację, ale postanowiłam wcześniej odpalić Przejajo.Gazetka.EU, bo gubię się już w źródłach kawałów. Homilian dodał do CMSa Universe buźki-uśmieszki, co uprzyjemnia i ułatwia robienie strony.
Szyld nagłówkowy zachowałam w tonacji czarno-biało-żółtej. Jeszcze muszę popracować na tłem, bo nieco mdławe takie. Może zaniebieszczyć je? Zazielenić? Pomyślę.
Postanawiam od początku omijać szerokim łukiem wszelkie wulgaryzmy. Internet jest pełen durnych a bluzganych niby dowcipów, które mnie nie śmieszą. Wręcz powodują we mnie odruch niechęci.
Stosuję tu starą zasadę: jeżeli dowcip jest bardziej wulgarny niż śmieszny, to od razu odpada. Jeśli jest bardziej śmieszny niż wulgarny, to jeszcze próbuję eufemizmów. Dopiero gdy te wypadną śmiesznie – wtedy dopiero pozostawiam wulgaryzm (ale też w okrojonej formie).
Ale język polski jest taki bogaty, że wystarczy mi bez wątpienia porządnych tekstów 🙂

Tarot – medytacja Głupca


Guide to reading Tarot cards czyli Podręcznik wróżenia z kart tarota to trwający ponad 24 minuty wykład w języku angielskim, stanowiący doskonałe wprowadzenie do fascynującego świata magicznej talii kart, jaką od wieków jest tarot.
Głupiec to jedna z najważniejszych kart tarota.

Trzeba przyznać, że medytacja Głupca w wykonaniu Alicji Chrzanowskiej spełnia swe zadanie – daje odczucie relaksu i aż żal, że kończy się reklamą. No cóż, ale było pięknie…
Zawziętość, z jaką kościół stara się walczyć z tarotem (podciągając go pod sekty, władzę szatana i tym podobne horrory), da się wytłumaczyć tylko tym, że jedna z kart nosi nazwę Papież, a inna – Papieżyca. Tego żaden ksiądz nie wybaczy…

Tarot, runy – magia w ezoTV

Czary MaryOdkryłam w swoim telewizorze program magii – ezoTV. Nie to, że odkryłam, bo kilka razy już na niego trafiałam, ale tym razem się zatrzymałam, zostawiłam włączony, żeby „se brzęczał” i zajęłam się swoimi palcówkami. Pracę miałam mało absorbującą uszy, więc mimowolnie słuchałam ezoTV.
Reguła jest prosta: na ekranie siedzi Pani Wróżka, u dołu numery telefonów po kilka złotych za minutę, na antenie rozmowa telefoniczna, za którą płaci pytający.
Po godzinie zaczęłam wątpić, czy na pewno jest to tak głupie, jak mi się wydawało na początku. Czemu? Czytaj dalej