Archiwum autora: Haloosia

Ebuki.EU


Otworzyłam e-wydawnictwo i e-sklep.
Wczoraj dodałam jeszcze blog na ten sam temat.
Całość idzie coraz lepiej 🙂
Ogladalność stron rośnie… Tak trzymać.


Poprzednia szata takiej.gazetki.eu
Dzisiaj zrobiłam aktualizację WordPressa (dopominał się już od bardzo dawna), a przy okazji zmieniłam szatę tego bloga. Miniaturka poprzedniej znajduje się tu obok. Służyła już około 2 lata – i wystarczy 🙂
Aktualizacja wydała mi się o tyle konieczna, że najnowsza wersja prawie sama się aktualizuje, więc nie będzie już konieczności przepychania całości przez ftp, jak to było dotychczas.

1-IX – mi się nie podoba

Nie podobają mi się ruskie kombinacje.
Nie podoba mi się ruska wersja wybuchu wojny.
Oni musieli, bo Polacy spiskowali z Niemcami.
Ale pitolą.

Nie podoba mi się. Brat mojego Ojca zaginął 17 września 1939 roku – a jego (i moje) nazwisko odnalazło się dopiero na listach NKWD. Zaciukali go w Twerze 13 kwietnia 1940 r. Tak mówią. Jego matka uparcie wierzyła, że może gdzieś żyje – – – Zmarła w 1967 – w tej wierze.

Dzisiaj już by takie listy zniknęły przed – – – Czytaj dalej

[***]

Fascynacja historią jest właściwie próbą okiełznania czasu.
Tak samo jak usiłowanie przewidywania zdarzeń przyszłych.

Jednak to, co było, ma tyle wariantów, ilu opowiadających historię.
To, co będzie, zaplątane jest zawczasu w chaos.

Czasu opanować się nie da.

Pozostają gawędy, opowieści i nasze emocje.
Pozostaje zwykła cicha praca i jej efekty.
Pozostaje śmiech dziecka.

Wszystko to też przeminie, czasem radość pozostawi.

Nie przewidzisz, kiedy i czemu.
Nie zapamiętasz tak, jak ja.

Łosza w Ursusie

Łosza w Ursusie - fot. Długi Dzisiaj do południowych dzielnic Warszawy wkroczyła sobie pani łoś. Dzięki TV udało się zrobić to zdjęcie (podpowiedzieli, gdzie zwierzę się znajduje): łosza już ze strzałą ze środkiem usypiającym – właśnie sobie drzemie…
Zaraz ją wywiozą w bezpieczniejsze od ulic miasta miejsce.
Inna nazwa samicy łosia to klępa, ale jakoś mi to słowo nie brzmi zbyt pięknie.


Fot.: Długi (MMS)