Archiwum autora: Haloosia

Rachunek nieprawdopodobieństwa a teoria chaosu

Lata świetlne temu zapisałam ładnych kilka kartek (epoka to była przedpecetowa) pod tytułem wielce prowokującym: Mój Rachunek Nieprawdopodobieństwa. Trochę z czasem przyżółkły, ale przeżyły wszak kilka przeprowadzek. Dzisiaj przedstawię z nich drobne wypisy:

  • Czy to jest teoria pesymistyczna? Na pewno nie. Może brzydsza od nadziei na regularność zjawisk, ale na pewno prawdziwsza.
  • Pozwala żyć rachunkowi prawdopodbieństwa, więc jest tolerancyjna. Tym się różnią. Rachunek prawdodpobieństwa obcina najciekawsze obszary krzywej Gaussa (pozostawiając je gazetom na miarę Expresu).
  • Rachunek prawdopodobieństwa nadal ma sens w obliczeniach masowych, jeno wartości „p” należałoby nieco skorygować. Pomiar niszczy często obiekt, czyniąc się niepowtarzalnym.
  • Nie chodzi mi o rezygnację z rachunku prawdopodbieństwa, ale o pogodzenie się z ponoszeniem ryzyka jego błędu.gra w kości
  • To, co warte jest opowieści, nie mieści się w rachunku prawdopodobieństwa. Ów jest nudny po prostu jak dzień powszedni. Chaos jest niedzielą.

  • Tyle zostało. A potem okazało się, że wielcy matematycy opracowali już matematykę chaosu, której istnienie przeczuwałam w swym zainteresowaniu nieprawdopodobieństwem. Kilkanaście lat temu dorwałam się do książki Iana Stewarda Czy Bóg gra w kości? – i nie mogłam się od niej oderwać.
    To wszystko jest tak pięknie nieprawdodpobne.
    Postanawiam zrobić większą stronkę o grze w kości. Zaczęłam już – od najprostszego algorytmu gry. Ważne, że działa i że da się rozbudować. Mam też sporo materiałów…
    Internauta grywa w kości, nie mówmy na razie o panachbogach.

    Prawo autorskie w internecie – ciąg dalszy

    Już poruszałam ten temat kilka miesięcy temu – pod tytułem Cytowanie w Internecie a prawo autorskie, ale dzisiejsza Gazeta.pl zainspirowała mnie do ponownego zajęcia się prawem autorskim. Temat jest równie rozległy co kontrowersyjny. Jarosław Lipszyc pisze w swym artykule Dobro, zło, prawo autorskie o zmianach, jakich wymaga obecnie prawo autorskie. Faktycznie, rozwój form przekazu – a przede wszystkim coraz większa powszechność internetu – spowodowały absurdalność dawnych przepisów. Czytaj dalej

    Nauka a sport

    Sport różni się tym od nauki, że w sporcie wystarczy jedno stwierdzenie faktu wyczynu, aby uznać, że może zaistnieć dany przypadek, podczas gdy w nauce dopiero liczba powtórzeń stanowi o regule lub prawidłowości czy poprawności naszego rozumienia zjawisk w przyrodzie czy innej dziedzinie wiedzy.
    Na tym stwierdzeniu zbudowano podstawy statystyki, demografii, ekonometrii i kilku pokrewnych gałęzi z dziedziny wiedza dla wiedzy (wiedza karmiąca się samą sobą).
    Z drugiej strony patrząc – co byłoby, gdyby wyniki sportowe uznawano dopiero po uzyskaniu wyników istotnych statystycznie?… Na przykład, od p=0,95.

    Jak będą mieli małe

    Przychodzi do niej do szpitala Robert, jej były, z nową żoną.

    Wolałabym, żeby Ewa do mnie przyszła. Z nim nigdy nie można było porozmawiać jak z koleżanką. Lelum polelum. Kiedy odrobią lekcje, położą się do łóżka. Zza amerykańskich okularów wyłonią się fiołkowe oczęta. Ukołyszą ich wspólne marzenia o słusznej sprawie. Jak będą mieli małe, to wezmę sobie jednego. Obrzydliwość. Twarz mądrej myszy. Jaka ja jestem o nią zazdrosna.
    Poszli.

    [to Agnieszka Osiecka, of course, Zabiłam ptaka w locie]

    Ubyło jeszcze jednego poety

    Dzisiaj po wszystkich naszych kanałach internetowych rozległa się wieść:
    Marek Kojro nie żyje.

    Tytuł piosenki Pierwsze słowa piosenki
    33 zawody Spójrz na dom, ten za zielonym wzgórzem…
    Dusza lasu Las karłowaty znowu przed nami…
    Dziewczyna na szlaku Wiosna powoli odchodzi…
    Moje bajki
    (Bajek mam 7 ksiąg)
    Choć dziwakiem zwą wokół ludzie źli…
    Mój dom Znam bardzo dobrze ten stary dom…
    Na pożegnanie Znużona lampa mruży swe oczy…
    Nie wszystko złoto, co się świeci A gdy ujrzałem to jezioro…
    Obietnica A kiedy przyjdzie na mnie czas…
    Piosenka ze świstka kartki Zmierzony stosem niedopałków…
    Piwo Wypiłem kufel piwa Pod Białym Łabędziem…
    Song bab Ciężkie jest życie kobiety…
    Szewc W małym warsztacie za parę groszy…
    Szmaty Drewniane koła turkoczą…
    Święta Zaśpieszeni ludzie gnają wciąż…
    Wója Wója, na co ci taka baba?…